Ubrania po mamie, czyli wyglądać dobrze w starych rzeczach

Wiele razy miałam na sobie ciuch, który przez 15 (lub więcej) lat zalegał w szafie mojej mamy. Uprałam, założyłam i wyszłam z domu. Jeszcze za czasów szkolnych potrafiłam robić niezłe wrażenie modnej dziewczyny, która wydaje mnóstwo pieniędzy na stroje. HA! Gdyby tylko wiedzieli, że nosiłam ubrania po mamie…

Moda wraca

Jeżeli chociaż przypadkowo docierają do nas informacje o dzisiejszych trendach, możemy zauważyć niesłabnącą tendencję do inspirowania się czymś. Najczęściej te inspiracje dotyczą jakiejś konkretnej dekady (o tym na blogu pisałam już sporo). Nie ma wątpliwości, że mogłoby być jeszcze ciekawiej, gdyby stylizacja na przykład na lata 90. nie opierała się tylko na tym, jak możemy sobie je wyobrazić i odtworzyć przy wykorzystaniu współczesnej odzieży. Założenie faktycznie noszonych wtedy strojów bądź jego elementów – to dopiero coś!

Niepowtarzalny styl

Najciekawszą rzeczą w tworzeniu takich stylizacji może być fakt, że mamy 100% pewności, iż nie spotkamy żadnej osoby w takim samym, na przykład, żakiecie. Żakiety, już teraz krojone zupełnie inaczej i nazywane raczej marynarkami (nawet w wersji żeńskiej) są ostatnio spotykane tak rzadko, jak… w każdym razie niezwykle rzadko. Dawniej modne było umieszczanie poduszek na ramionach, co oczywiście optycznie je poszerzały. Jako mała dziewczynka kojarzyłam takie rozwiązanie z mundurem żołnierskim. Dziś jednak podoba mi się to, w jaki sposób to rozwiązanie może zmienić charakter całej sylwetki. Czuję się bogata i dostojna, jakbym zaraz miała wystąpić w odcinku „Dynastii”,

Materiały po mamie

Jako, że nie każdy musi być na tyle chętny i odważny, by pokazać się publicznie w stroju sprzed dwóch dekad, mam też inne zastosowanie dla ubrań po mamie. Jak dobrze wiemy, miały one o wiele większą… Objętość, niż te, które znamy dzisiaj. Bluzeczki można spokojnie zmieścić w zaciśniętej pięści. Zaś mamine spódnice mogą być wykonane ze sporej długości dobrej jakości materiału, który to można przerobić na oryginalna sukienkę lub torebkę. Możliwości jest oczywiście więcej! Zanim więc wszystkie te odłożone skarby znajdą się w śmietniku, warto je na spokojnie przejrzeć.

 

Aneta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *